Obiecująca oferta zakupu maszyny budowlanej zakończyła się dla mieszkańca Jastrzębia-Zdroju zgłoszeniem na policję. 54-latek stracił 2000 złotych, które wpłacił na poczet rezerwacji koparki znalezionej na portalu aukcyjnym. Gdy przyjechał sfinalizować zakup, pod ustalonym adresem nikogo nie było.
Wpłata, wiadomość i nieudane spotkanie
Pieniądze trafiły na podany rachunek 24 października 2026 roku. Mniej więcej godzinę później kupujący dostał SMS potwierdzający otrzymanie zadatku. Ze sprzedającym ustalił, że pozostałą część transakcji załatwią dwa dni później.
W poniedziałek, 26 października, mężczyzna pojechał na umówione miejsce w towarzystwie kolegi. Sprzedającego jednak nie zastał, a próby ponownego kontaktu okazały się bezskuteczne. Sprawę zgłosił w jastrzębskiej komendzie.
Przy zakupach przez internet warto sprawdzić dane oferenta, zanim pieniądze zostaną przelane. Sygnałem ostrzegawczym może być cena wyraźnie niższa od rynkowej albo brak pełnych danych sprzedającego. Ostrożność ma znaczenie zwłaszcza wtedy, gdy kupujący nie widział jeszcze oferowanego towaru.
Źródło: Wiadomości Komenda Miejska Policji w Jastrzębiu-Zdroju
