Do Sądu Okręgowego w Katowicach trafiła sprawa pięciu osób oskarżonych o udział w procederze, którego ofiary przekazywały pieniądze w przekonaniu, że chronią je przed kradzieżą. Według śledczych grupa działała na terenie pięciu województw, a łączna wartość strat przekroczyła milion złotych.
Prokurator skierował akt oskarżenia w październiku 2026 roku. Osobom w wieku od 19 do 28 lat zarzucono oszustwa, w tym dwa dotyczące mienia znacznej wartości, a także usiłowanie oszustwa, uczestnictwo w zorganizowanej grupie przestępczej i pranie pieniędzy. Wraz z pozyskiwaniem kolejnych dowodów zakres zarzutów był uzupełniany.
Fałszywe ostrzeżenie i presja na szybkie działanie
Według ustaleń śledztwa grupa powstała najpóźniej w lutym 2026 roku. Jej członkowie mieli przydzielone zadania: osoby pracujące w call center telefonowały do potencjalnych ofiar, podając się za przedstawicieli banków, a czasami również za funkcjonariuszy organów ścigania. Rozmówcom przedstawiano zagrożenie utraty oszczędności i przekonywano ich, że przestępcy mogą uzyskać dostęp do zgromadzonych środków.
Wywołany w ten sposób niepokój miał skłonić pokrzywdzonych do podejmowania natychmiastowych decyzji. Przekazywali oni gotówkę, karty bankowe, jednorazowe kody autoryzacyjne lub informacje pozwalające dostać się do ich kont. Część osób namawiano również do zaciągnięcia kredytu bądź pożyczki. Słyszały, że zobowiązanie zostanie później unieważnione albo że otrzymają niewielką zapłatę za współpracę.
Po odbiór pieniędzy i kart wysyłano kurierów. Pozostałe osoby odpowiadały między innymi za transport, koordynację oraz zapewnienie samochodów i urządzeń elektronicznych. Śledczy ustalili, że od połowy lutego do końca kwietnia 2026 roku miało dojść do 18 oszustw w województwach śląskim, małopolskim, podkarpackim, mazowieckim i lubelskim.
Od zatrzymania kuriera do aktu oskarżenia
Początkiem sprawy było zatrzymanie na początku kwietnia 2026 roku. Katowiccy policjanci ujęli wówczas 22-letniego obywatela Ukrainy przy jednym z centrów handlowych, gdy próbował odebrać pieniądze od osoby pokrzywdzonej. Późniejsze czynności doprowadziły do ustalenia tożsamości kolejnych osób podejrzewanych o udział w procederze.
Pod koniec kwietnia funkcjonariusze zatrzymali jeszcze dwóch obywateli Ukrainy: kuriera oraz osobę koordynującą działania. W maju i czerwcu, na polecenie prokuratora, ujęto następnego kuriera oraz osobę odpowiedzialną za dostarczanie pojazdów i sprzętu elektronicznego.
Na wniosek prokuratora sąd zastosował tymczasowy areszt wobec czterech oskarżonych. Piąta osoba została objęta dozorem policji i zakazem opuszczania kraju; zatrzymano jej również paszport.
Za udział w zorganizowanej grupie przestępczej grozi kara od sześciu miesięcy do ośmiu lat pozbawienia wolności. Surowsze zagrożenie dotyczy wskazanego w sprawie przyjmowania, posiadania i przekazywania w porozumieniu z innymi osobami pieniędzy pochodzących z korzyści związanych z przestępstwami, jeśli czyn popełniono w warunkach czynu ciągłego: od roku i miesiąca do 20 lat więzienia.
Źródło: Wiadomości Policja Śląska
