Na skrzyżowaniu może dojść do sytuacji, w której zielone światło nie wystarczy, by ruszyć. Jeśli ruchem kieruje policjant, to jego postawa i gesty decydują o tym, kto może przejechać lub przejść przez jezdnię. Warto znać te sygnały, zanim trzeba będzie odczytać je w zatłoczonym miejscu.
Polecenia osoby kierującej ruchem mają pierwszeństwo przed sygnalizacją, znakami i przepisami wskazującymi inne zachowanie. Obowiązek stosowania się do nich wynika z art. 5 ustawy Prawo o ruchu drogowym i dotyczy wszystkich uczestników ruchu.
Jak odczytać gesty policjanta na skrzyżowaniu?
Najważniejsze jest ustawienie funkcjonariusza względem nadjeżdżającego pojazdu. Jeżeli kierowca widzi jego bok, może wjechać na skrzyżowanie. Widok policjanta od przodu albo od tyłu oznacza natomiast, że trzeba się zatrzymać i czekać na zmianę sygnału.
Uniesienie ręki uprzedza o zmianie dotychczasowego sygnału. Nie należy wtedy rozpoczynać wjazdu, a pojazdy znajdujące się już na skrzyżowaniu powinny je opuścić.
Podobna zasada pomaga pieszym ocenić, czy mogą wejść na przejście. Gdy funkcjonariusz stoi bokiem do kierunku, w którym zamierzają przejść, droga jest otwarta. Jeżeli jest zwrócony do nich przodem lub tyłem, muszą poczekać.
Policjant może pojawić się na zatłoczonym skrzyżowaniu, podczas awarii świateł, przy zmianie organizacji ruchu lub zabezpieczaniu imprezy masowej. Ręczne kierowanie pozwala w takich okolicznościach zadbać o bezpieczeństwo i usprawnić przejazd.
Przy zbliżaniu się do takiego miejsca najlepiej zachować spokój i skupić wzrok na funkcjonariuszu, zamiast kierować się wskazaniami świateł. Regulowanie radia czy angażująca rozmowa z pasażerem mogą odwrócić uwagę w chwili, gdy zmienia się sygnał. Przydadzą się też cierpliwość, kultura jazdy i rozsądek. Jeżeli sytuacja wymaga interwencji policji, można zadzwonić pod numer alarmowy 112.
Źródło: Wiadomości Komenda Miejska Policji w Katowicach
