Tłok przy cmentarzach sprzyja złodziejom. Policja radzi, jak chronić się przed kieszonkowcami

Chwila poświęcona na poprawienie kwiatów przy grobie albo zapłacenie za znicz może wystarczyć złodziejowi. W okolicach cmentarzy szczególną ostrożność warto zachować tam, gdzie ludzie gromadzą się i przemieszczają w pośpiechu. Łupem mogą paść nie tylko portfele i telefony, ale też całe torebki, saszetki czy plecaki.

Kieszonkowcy wykorzystują ścisk przy bramach nekropolii, na parkingach, w pojazdach komunikacji miejskiej oraz w pobliżu punktów sprzedaży kwiatów i zniczy. Bywają trudni do zauważenia: działają błyskawicznie, po cichu, niekiedy wspólnie z innymi osobami.

Policja radzi, aby na wizytę przy grobach nie zabierać kosztowności ani dużej ilości gotówki. W zatłoczonym miejscu zapiętą torbę lub plecak najlepiej trzymać z przodu, pod kontrolą wzroku. Nie warto odkładać ich na ziemię, ławkę czy płytę nagrobną, nawet gdy zajęte są ręce.

Bezpieczniejszym miejscem na portfel będzie wewnętrzna kieszeń ubrania niż tylna kieszeń spodni. Przy stoisku dobrze jest również płacić tak, by nie odsłaniać innym całej jego zawartości.

Czujność przyda się już podczas parkowania. Osoby szukające okazji do kradzieży obserwują także okolice cmentarzy, dlatego wartościowych przedmiotów nie należy pozostawiać w samochodzie. Niepokojące zdarzenia można zgłosić funkcjonariuszom obecnym w pobliżu cmentarza albo zadzwonić pod numer alarmowy 112.

Źródło: Wiadomości Komenda Powiatowa Policji w Zawierciu