Wypełniony zakupami wózek zwrócił uwagę policyjnych wywiadowców w centrum Bytomia. Wieczorem 2 listopada prowadzący go młody mężczyzna na widok funkcjonariuszy wyraźnie się zdenerwował. Zostawił zakupy i próbował odejść, jednak policjanci go zatrzymali.
Podczas interwencji wyszło na jaw, że 17-letni mieszkaniec miasta wyniósł produkty z pobliskiego marketu, nie płacąc za nie. Wśród zabranych rzeczy przeważały słodycze oraz środki chemiczne. Nastolatek był pod wpływem alkoholu i został umieszczony w policyjnym pomieszczeniu dla osób zatrzymanych.
Odzyskane produkty wyceniono na ponad 1700 złotych. Towar wrócił do sprzedaży, natomiast 17-latek usłyszał zarzut kradzieży na podstawie art. 278 Kodeksu karnego. O jego dalszym losie zdecyduje sąd.
Co oznacza wartość zabranych produktów dla sprawcy?
Granica między wykroczeniem a przestępstwem ma w tej sprawie znaczenie: wynosi 800 złotych. Przy wartości nieprzekraczającej tej kwoty kradzież jest wykroczeniem, za które grozi areszt, ograniczenie wolności albo grzywna. Po przekroczeniu progu czyn stanowi przestępstwo zagrożone karą do pięciu lat pozbawienia wolności.
Istotny jest również wiek zatrzymanego. Osoba, która popełnia czyn zabroniony po ukończeniu 17 lat, co do zasady odpowiada przed sądem karnym na zasadach przewidzianych dla dorosłych, a nie przed sądem rodzinnym.
Źródło: Wiadomości Komenda Miejska Policji w Bytomiu
