Rzekoma kontrola liczników stała się okazją do dwóch kradzieży w Częstochowie. Ofiarami padły 83-latka i 79-latka, które wpuściły do swoich mieszkań osoby podające się za uprawnionych pracowników. Seniorki zauważyły straty dopiero po zakończeniu wizyt.
Do lokalu starszej z kobiet przyszło dwoje młodych ludzi. Twierdzili, że muszą sprawdzić wodomierz. Kiedy opuścili mieszkanie, 83-latka odkryła brak koperty, w której przechowywała pieniądze oraz złoto.
Druga kradzież wydarzyła się przy ulicy Nowowiejskiego. Tam 79-latkę odwiedziła kobieta przedstawiająca się jako pracownica administracji. Powodem wizyty miał być odczyt licznika. Po jej wyjściu seniorka zorientowała się, że nie ma portfela z gotówką.
Jak ograniczyć ryzyko podczas wizyty w mieszkaniu?
Policja przypomina, że przestępcy posługują się różnymi pretekstami, aby zdobyć zaufanie starszych osób. Oprócz legendy o krewnym lub funkcjonariuszu wykorzystują także role kuriera, pracownika firmy energetycznej czy administracji budynku.
Nie należy wpuszczać nieznajomych do mieszkania ani zostawiać obcych bez nadzoru. Jeśli konieczna jest wizyta administratora lub hydraulika, warto poprosić zaufanego sąsiada o obecność. Gdy pojawi się podejrzenie oszustwa, należy niezwłocznie zadzwonić pod numer 112.
Ważna jest również rola bliskich i sąsiadów. Rodzina może rozmawiać z seniorami o sposobach działania sprawców, a osoby mieszkające w pobliżu powinny zwracać uwagę na samotnych sąsiadów i interesować się tym, kto odwiedza ich mieszkania.
Źródło: Wiadomości Komenda Miejska Policji w Częstochowie
