Sześciu kierowców straciło uprawnienia po kontroli na autostradzie A4 w Mysłowicach. Wśród nich byli zarówno kierujący samochodami osobowymi, jak i ciężarowymi. O konsekwencjach ich zachowania zdecyduje sąd.
Działania mysłowickiej drogówki prowadzono w pobliżu bramek poboru opłat w Brzęczkowicach. Podczas kilkugodzinnej akcji pod nazwą „Trzeźwość” funkcjonariusze sprawdzili stan trzeźwości setek osób. U sześciu kierujących badanie wykazało obecność alkoholu.
Za kierownicą Volvo siedział 40-letni katowiczanin z wynikiem 0,3 promila. Inny mieszkaniec Katowic, 32-latek prowadzący Toyotę, miał blisko 0,4 promila. Z kolei pomiar u 42-letniego kierowcy Seata z Dąbrowy Górniczej wskazał 0,6 promila.
Policjanci skontrolowali też 61-latka z Sokołowa Podlaskiego, który kierował ciężarowym MAN-em. Badanie wykazało u niego ponad 0,5 promila alkoholu. Dwaj obywatele Ukrainy uzyskali wynik po 0,8 promila: 57-latek prowadził ciężarowego MAN-a, natomiast 30-latek Forda.
Każdemu z sześciu kierowców zatrzymano prawo jazdy. Policja przypomina, że już niewielka ilość alkoholu osłabia zdolność bezpiecznego kierowania i może prowadzić do groźnych sytuacji na drodze.
Źródło: Wiadomości Komenda Miejska Policji w Mysłowicach
